|
fotografia ślubna
Nikt nie może zaprzeczyć powszechności zainteresowań fotografią ślubną. Każdy bowiem człowiek, bądź jako czytelnik prasy codziennej i czasopism, bądź jako widz telewizyjny lub kinowy jest co najmniej biernym użytkownikiem fotografii. Każdy dziennik, a zwłaszcza czasopismo, zawiera w swej części ogólnej lub reklamowej wiele informacji w postaci fotograficznej i ślubnej. Jeżeli nawet większości z nich nie poświęca się więcej czasu niż wymaga tego przelotny ich przegląd, to i tak te, które przykuwają na dłużej uwagę czytelnika, liczą się w ciągu roku w tysiącach. Prawie żadne z obecnych osiągnięć technicznych nie wpływa tak radykalnie na naszą świadomość, jak optyczny przekaz informacji za pomocą fotografii ślubnej lub opartych na niej środków, tj. filmu lub telewizji. Fotografia znacznie rozszerzyła horyzonty naszej zdolności spotrzegania niemal do optycznego wszędobylstwa w przestrzeni i czasie. Wiemy jak wygląda krajobraz księżycowy, jakkolwiek nigdy tam nie byliśmy. Mamy swoje wyobrażenia o krajach i częściach świata, których nigdy nie przemierzaliśmy. Tematem tej pracy nie jest bliższe naświetlenie fenomenologicznych i społecznych aspektów fotografii. Należy tu jednak podkreślić myśl, według której fotografia jest mową wyrażaną obrazami i jak każdy język posiada swoje gwary i swoją gramatykę. Naiwne jest przekonanie, że fotografia pokazuje rzeczywistość, której inaczej nie można przedstawić. Jest to twierdzenie zarazem fałszywe i prawdziwe. Prawdą jest, że aparat fotograficzny spełnia rolę pamięci oka. Pamięć ta utrwala widziane zdarzenia, ale czy przez to samo utrwala ona rzeczywistość? Wiadomo, że właśnie oko tworzy wyobrażenia o otaczającym nas świecie, wiążąc ze sobą spostrzegane jego elementy. W procesie patrzenia dochodzi się do uchwycenia pewnej wizji, która nie należy ani do sfery przedmiotu, ani też do sfery podmiotu, lecz stanowi formę pośrednią między nimi. Ona właśnie stanowi podstawę stosunków z otaczającym nas światem.
Aparat fotograficzny może utrwalić tę wizję, ale w rzeczywistości nie on odgrywa istotną rolę, lecz rzut oka przez jego celownik. Dlatego to, co pokazuje zdjęcie fotograficzne możemy określić jako autentyczne, jednak bez kategorycznego stwierdzenia, że fotografia pokazuje prawdę, oczywiście w wyższym znaczeniu tego pojęcia. Wynika stąd, że odbiór wrażeń jest jednostkowy, a więc subiektywny. Ponieważ spostrzegane może być tylko to, co w znaczeniu symboliki, nastroju i głębi tła zdolne jest wywołać wrażenie optyczne, istnieje możliwość wieloznacznej interpretacji plastycznej.
Z drugiej jednak strony bardzo ważne staje się to, że między widzenie i obraz włączony jest aparat fotograficzny. Wiadomo, że proces widzenia i jego odwzorowanie przez obiektyw odpowiadają sobie tylko w stopniu przybliżonym. Podczas gdy układ optyczny odwzorowuje wszystko bez zróżnicowania, z tą samą wyrazistością, to oko kładzie nacisk na oddzielenie szczegółów ważnych od mniej ważnych. Zdjęcia fotograficznego ślubnego nie należy zatem utożsamiać z pierwotnym procesem widzenia, można natomiast powiedzieć, że jest ono wynikiem szeregu procesów. Naturalnie, aby istnieć w postaci" materialnej, zdjęcie fotograficzne musi wykazywać swój określony charakter, który stanowi odbicie warunków jego wykonania, tak jak charakter np. litografii lub drzeworytu, jest odbiciem techniki ich wykonania. W każdym przypadku fotografię należy umiejscawiać obok grafiki drukarskiej, bowiem podobnie jak i w tej technice poszczególne obrazy dają sig reprodukować, przy czym każda kopia (również fotograf slubny mówi o kopiowaniu) może być zreprodukowana nieco inaczej i może mieć pewną, własną indywidualność.
|
|
Bielsko-Biała
To, co nazwaliśmy materialnym charakterem zdjęcia fotograficznego w rzeczywistości jest nie tylko materialne ale i swoiste, właściwe tylko fotografii, np. kąt obrazu, kadr, kontrast, barwa itp. Są to elementy odmienności języka obrazów, którym powinien operować nie tylko fotograf ale również i ci, którzy na co dzień konfrontują ten język ze zdjęciami fotograficznymi, współżyją z nim i muszą znaleźć wspólną płaszczyznę dla jego zrozumienia.
W fotografii nie można oddzielać czynników plastycznych od technicznych. Techniczna funkcja jest nie tylko narzuconym ograniczeniem, stanowi ona także sposób wyrazu. To właśnie, że fotografia jest w pierwszym rzędzie techniką twórczą w Bielsku-Białej, świadomie wykorzystującą prawa przyrody i procesy techniczne dla celów twórczych, czyni ją środkiem wyrazu naszych czasów.
Czy wykorzystaliśmy już w pełni naszą wiedzę o fotografii i możliwości fotografowania w mieście Bielsko-Biała? Myślę, że można dokonać w tym względzie jeszcze wielu odkryć. Brakuje nam jednak większej obiektywności, bezstronności. Nie należy dawać wiary tym, którzy tym gorliwiej chwalą barwną fotografię, im mniej barw w bardziej harmonijnym układzie ona przedstawia, podczas gdy style typu ?pop" i ?beat" kładą wyraźny nacisk na fałszywą, krzykliwą barwność. Nie wierzmy też, że jedni skazani są na wieczne potępienie jako tzw. ?pstrykacze" podczas gdy inni wysilają się, aby wspiąć się na wyżyny sztuki fotografowania. Może jednak te podziały są nieprawdziwe? Widziałem zdjęcia ?pstrykaczy" z Bielska i Białej, które miały być jedynie zdjęciami pamiątkowymi, a były o wiele lepsze od innych wykonanych drogim aparatem przez poważnego, zaawansowanego amatora. ?Pstrykacz" posiada przewagę, którą daje mu obiektywizm. Do wygłaszania podobnych wniosków upoważnia przeprowadzony eksperyment z dziećmi, którym dano do ręki proste aparaty fotograficzne. Wykonane przez nie zdjęcia otworzyły nowy świat widzenia fotograficznego.
|